28.01.2012

2 Przepaść takiej studni





Nie spałam dwie noce. Uderzona falą obowiązków zawodowych, jak i problemami życia osobistego, padłam jak ptak nie mogąca dalej już frunąć....spałam, spałam, spałam..chciałam przespać ból i rozczarowanie, które rozwaliło mnie na łopatki. Odczułam pocałunek mężusia i zapach sierści naszych psów i spałam... odrywając się od bólu, który mi zadano, który pozwoliłam do siebie dopuścić. Od początków ludzkości istniało dobro i zło. Walczące w nas sumienie wybiera ta drogę, która jest w nas. Szkoda, ze wielu otacza się  ciemnością i goryczą życia...wpada w przepaść takiej studni własnych oszustw. Wygramoliłam się z łózka, czas na dalsze życie :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz