23.06.2012

Zawsze trzeba podejmować ryzyko



Przez 10 dni, cztery razy dziennie będę wtryskiwała hormony do nosa w godzinach dokładnie w planie wyznaczonych. Metrelef muszę wtryskiwać miedzy 6-8 godzina rano potem 11-13, potem 16 a 18 i 21-23. Ta procedura polega na zablokowaniu przysadki mózgowej w celu niewywołania owulacji i późniejszej możliwości dalszego podawania zastrzyków  przygotowawczych do zabiegu pobrania komórki jajecznej. Ten etap jest stymulacja zaplanowana  do punkcji jajników tzw. Embriologi.
Brzmi nie ciekawie, ale to jedyny możliwość, bym mogla zajść w ciąże. Jesteśmy zdrowi i tak naprawdę nie ma niby żadnych przeszkód byśmy zostali rodzicami. A jednak. Strata nienarodzonych jest tak duża i bolesna, ze dla mnie naturalne zajście w ciążę jest już kategoria cudu, w który przestałam wierzyć. In vitro to jedyna szansa bycia mama. Droga do szczęścia nie  jest łatwa, ale jest jeśli się do niej dąży.


,,Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki jakie niesie nam los."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz