07.10.2012

I tego będę się trzymać


Postanowiłam coś zrobić, postanowiłam wprowadzić zmiany, które uporządkują mój chaos. Nie chcę wpaść w epilepsje dramatu wydarzeń, które sama sobie wybrałam. Godząc się na walkę o życia innych osób - wiedziałam, że radość i miłość przepełniać będzie - ból. Wszystko ma głęboki sens w życiu...każda chwila, każdy oddech, każda sytuacja...jesteśmy częścią siebie a zarazem częścią wszystkiego... Nie trzeba być doskonałym...trzeba być świadomym i to jest naprawdę piękne.Warto walczyć, wierzyć, kochać...jesteśmy w stanie zauważyć ten inny świat, który każdy z nas nosi we własnym sercu. Trzeba chcieć go tylko odczuć by być w tej właściwej chwili, zrobić coś by przekazać te uczucie miłości,wiary i dobra...Jestem wdzięczna za każdy okruch, za każdy oddech...za każdy nowy dzień. Z pełną świadomością pomagam innym i z pełną świadomością staram się być mamą. Z wszystkimi tego konsekwencjami, które przyniesie mi życie lub śmierć. Nie raz tak bywa, że jak się wali to wszystko od razu. Można upaść, zwątpić, ale nie wolno zmarnować tych szans, które porozrzucane są na naszych drogach. Takie podarunki od losu, może Anioła przysłanego przez Boga??? Chcę czuć życie słonecznie by stworzyć moim nienarodzonym stabilny fundament przyszłości.
Z całego serca dziękuję za wsparcie, e-maile i komentarze. Jestem ogromnie wdzięczna za wasze bycie ze mną.

 Moja kochana bliska mi osoba kiedyś mi napisała. 


I tego będę się trzymać wiary, nadziei i miłości 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz