14.10.2012

,,Zombi"


Udało mi się uchwycić resztki ciepła przed rozpoczęciem mokrej jesieni. Zmusiłam się do spaceru, który miał nie trwać tylko tradycyjną rundę. Gdy poczułam powiew wiatru wymieszanego resztkami słońca dostałam jakiejś wewnętrznej energii. Po tych ostaniach smutnych przeżyciach chodziłam jak ,,Zombi" spełniając tylko to co najważniejsze. Bez jakiejkolwiek radości - funkcjonowałam by nikt nie zawahał się wstrząsnąć mną do powrotu mojej normalności.


Natura robi swoje. Otula każdą porą roku i czuwa nad równowagą całości.  I tak gdy zapytałam mojego doktorka  DLACZEGO ??? usłyszałam odpowiedz, że nawet jeśli komóreczki były zdrowe i dobrze się rozwijające - macica może odczuć ich ukryte wady. Jutro zaczynam drugą część mojego przygotowania do In Vitro. Dwa zastrzyki w brzuch....brrrrrr dzień w dzień przez następne dziesięć dni. Potem ginekologiczne badanie, pobranie krwi i następna tura zastrzyk-owa.



W niedzielę 14 października, na cmentarzu w Świeszynie k/Koszalina, po mszy o g.13:00, zostanie poświęcona figurka pamięci dzieci przedwcześnie utraconych, które odeszły zanim zdążyły przyjść, zanim zdołano je przytulić, ucałować, wziąć na ręce, z którymi nie dane było przeżyć rodzicom wspólnego życia. Miejsce dla wszystkich osieroconych rodziców.


(zdjęcie z dlaczego.rodzice po stracie )


Jestem wirtualnie z wami. Kochani Rodzice, kochane Aniołeczki
Tak bardzo tęsknię....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz