22.11.2012

Luise i moje myśli

Zapamiętać chcę - Jej krótkie życie. Zapamiętać chcę - Jej piękny uśmiech i ostatnie słowo - dziękuję.Zapamiętać chcę - Jej buziaki i muzykę, którą nas obdarowywała. Zapamiętać chcę te skraweczki życia w których mogłam uczestniczyć. Zapamiętać chcę po to by Jej nie utracić.
Wracam do domu, głowa pełna myśli. W piersiach ból od kaszlu którego nie mogę się pozbyć. Jestem taka zgnieciona...Wrażliwie nadpobudliwa. Resztki słońca zaglądają mi w twarz, a ja z nerwową miną ubieram na nos Coco, by  odciąć się od wiercących myśli. Idę noga za nogą. Przechodzę  obok  ludzi i stojących już świątecznych choinek. Nie ma spokoju, nie ma radości...jest teraz tylko ta jedna jedyna myśl...
 ,,Mojego pierworodnego nie mogłam pochować"
Nie było pogrzebu
Nie było  trumienki
Nie ma grobu
Jest tylko tęsknota i ta wielka miłość 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz