06.11.2012

Wdrapałam się

(źródło zdjęcia z FB)
I przyszły moje @ dni. Zrobiłam termin w klinice na 14 listopada.  Jeszcze nie wiem co zdecyduję, kiedy podejdę do następnego ICSI -In Vitro. Mężuś daje mi wolna rękę. Mówi ,, od Ciebie zależy na ile silna jesteś...i tylko od Ciebie zależy kiedy podejmiemy następną walkę o nasze maleństwa. Moja fizyczna rola na początku jest dość krótka. Oddanie próby plemników w Laboratorium i zarobienie pieniędzy na opłacenie wszystkiego. To Ty musisz przejść przez to wszystko. Ja mogę tylko być przy Tobie i starać się pomóc jak najlepiej przez ta procedurę przejść."

I tak pełna poparcia wdrapałam się  na następny szczebel naszego szczęścia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz