11.05.2012

Szum w głowie i toczące się łzy

Dzwoni komórka, słyszę smutny głos Artura i ciarki przechodzą mi po plecach.Słysze gdzieś z oddali ,,Marcelinka dziś zmarła. Byliśmy przy niej, zapalenie płuc, a nie Leukemii zabiło nasze dziecko... Dziękuje za wszystko co zrobiliście dla nas " Szum w głowie i toczące się łzy...Marcelinka zmarła 

Szukam Ciebie


Oddycham i szukam opanowanego przejścia przez to wszystko. Ból i złość jest silniejsza, szybsza o krok, niż zaakceptowanie tego co musi się zdarzyć. Walczę o każdy uśmiech i chwile, walczę o każdy moment, który jest wyrocznią bycia gdzieś indziej, gdzieś po za tym wszystkim zwariowanym, szalonym, bolesnym...Nie umiem być teraz miła...złość przeszywa moje serce...łzy kapią bólem duszy, która tak wierzyła, ufała. Boże...gdzieś ukrył swój uśmiech, gdzieś schował swoją potęgę dobroci...????? pokazujesz nam drogę nadziei i wiary...a potem, kierujesz nas na tą skalistą górę bez odpowiedzi. Padam na kolana...płacząc... szukam Ciebie między odrobinami mego człowieczeństwa.Tyś jest wieki, miłościwy...Tyś jest NAJ... Cisza, której nie ma...oddala mnie w zamyślenie. Szukam sensu tego wszystkiego. Szukam oparcia i energii by uwierzyć w to co Ty wierzysz, lub od nas, ode mnie oczekujesz...Walczę o każdy uśmiech, o każdą chwilę dobra...dodaj tych sił, dodaj  wytrwałości...
zamykam moje oczy...
szukam Ciebie i Twojej dobroci...
wsłuchuję się w bicie mego życia...


DZIĘKUJĘ, że jesteś, że kochasz, że widzisz...dziękuję, że poprowadzisz...

Szukamy dróg

Wstajemy każdego ranka, by wpaść znów w wir naszej codzienności. Walczymy z problemami. Szukamy dróg, które zaprowadzą nas do uniesienia ponad to wszystko co uchroni nas przed przeznaczeniem. Idziemy dalej. Czasem ze spuszczona głową, czasem z podniesioną. Ślepi na to co wokół się dzieje, głusi na to co w nas krzyczy. Wtapiamy się w tło tego czegoś, czego tak naprawdę nie poszukujemy. Jakiś szmer w głębi przypomina nam o instynktach naszych przodków. Co robimy??? Nie reagując - podążamy dalej- drogą, która jest niby bezpieczna, niby bez problematyczna...taka nasza, znajoma. Odwracamy się na moment...za nami śmierć i podmuch naszego strachu
 
Urodzeni - wolni.
Żyjący - skorumpowani
Umierający- prawdziwi, szczerzy do bólu.