23.10.2012

Ich dzieciątko :)))

Dziś miałam wizytę u mojego Doktorka. Produkcja zakończona. Miałam mieć Op za 1,5 tygodnia a tu szok...już w środę mam pobranie komórek :))) Jest ich trochę mało, ale mój lekarz nie chce ryzykować i pobiera je już w środę.


 O 23 : 00 wstrzyknąć muszę lek na wywołanie jajeczkowania.


 Jutro tylko leki tarczycowe i cukrzycowe. Heparynę odstawiam na kilka dni. W środę narkoza. Potem czekanie na wieści ile komóreczek wydobyto i czy są zdrowe i czy da je się zapłodnić plemnikami mężusia . Jeśli wszystko potoczy się ,,ok" będę czekała na informacje czy zapłodniona komórka dzieli się tzn rośnie. Może już w piątek lub poniedziałek będę miała Transfer.  A potem... życie pokarze. 


Kochani :)))
Proszę o dodanie mi sił bym wierzyła, że tym razem się uda.


PS.blogerka Weronika  już wie, że ich dzieciątko, które nosi w brzusiu to jest dziewczynka :)))