29.01.2013

Życie jest jak kwiat, który kwitnie na pustyni

z sieci




Lek ,,Esmya" działa. Niezłośliwy zaczyna się kurczyć. Oczywiście muszę przejść cała terapię. Jeszcze przez miesiąc będę łykała ten lek, by jak najbardziej zwiększyć szanse na przyjecie naszych maleństw. Za tydzień wyniki krwi, za 4-ry tygodnie następna wizyta.Potem czekam na moje @ i jeśli krwawienie zostanie uregulowane ( ok 2,3 cykli) odbędzie się moje transfer.
Dziś odważyłam się stanąć  na wadze. Znów przytyłam. Podając moją nową wagę do kartoteki zauważyłam o ile jestem cięższa. Szokkk
Skutki uboczne muszę na razie zaakceptować. Nie mam innego wyjścia. Nudności, zawroty i bóle głowy, otyłość, zmęczenie, brak seksualnego podniecenia, zgaga, huśtawka hormonalno - nastrojowa. Ale co tam, ważne, że za kilka miesięcy uda nam się przystąpić do następnego kroku przybliżenia się do naszych maleństw.  To mnie raduje bo przecież w tym wszystkim to jest najważniejsze.

 
Z całego serca dziękuję Weronice i Martynce za podtrzymanie mojego przestraszonego ducha.  
Jesteście kochane




Dziękuję z całego serca









1 komentarz: