15.02.2013

( 178 ) Z błędami

(po kulaniu się)


Padłam na pysk. Nie ma we mnie kondycji. Jest tylko wspomnienie jaka kiedyś byłam. 
I po co tam wracam ?! 
Ważne jest przecież dziś by osiągnąć to oczekiwane jutro. 
Masochistką się stałam ??? 
Czy szukaczem przejścia z teraz do przeszłości?
Marzy mi się jakiś dobry namiar 
 Na spokój
Na dojrzałość
Na cierpliwość
Wciąż przyłapuję się na błędach
Ludzkich
Nie kobiecych

2 komentarze:

  1. Ja też padłam,tylko po ćwiczeniach z Ewą.Dziś miałam turbo spalanie.Masakra jakaś,ale się staram.Jak już bym chciała wiosnę,żeby na rower wsiąść i zacząć biegać,chociaż tego nie lubię;)W czerwcu idziemy na wesele i do tego czasu schudnę.Tak postanowiłam i koniec!

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Turbo jeszcze mi daleko, nie dam rady :( Skalpelek już mi trudności robi. Nigdy nie byłam otyła i taka nijaka kondycyjnie.Teraz trzeba coś z tym zrobić. Walczę, muszę schudnąć sportem a nie dietami. Za 2 może 3 miesiące przyjmę Nasze ŚNIEŻYNKI.Dla nich zrobię wszystko by czuły się we mnie najlepiej.
      Kochana chylę czoła,Turbo jest naprawdę masakrą. Ewa mi tylko odpisała, bym na skurcze, które wciąż mnie przy Jej treningach łapią -brała magnez. I tak dorzuciłam do kolekcji jeszcze jeden proszek. Trzymam za Ciebie kciuki. Będziesz najpiękniejszą panną młodą świata. To Twój dzień.Daj z siebie wszystko.

      buziole

      Usuń