24.02.2013

( 185 ) Fit z początkiem tygodnia


I zasypało znów śniegiem. Po wiosennej atmosferze pozostały tylko zdjęcia i kilka westchnień. W mojej głowie niepokój spowodowany wydarzeniami z tygodnia. No nic, jakoś się pozbieram by pozytywnie wystartować z początkiem tygodnia.
Trening z Ewą zaliczony. Nie mam jeszcze żadnych rezultatów. Mimo wszystko walczę z otyłością i utratą byłej kondycji, która posiadałam. 


2 komentarze:

  1. Mi spadło 0,5 kg,ale od czasu do czasu pozwalam sobie na coś słodkiego.W weekend nie ćwiczyłam z Ewą,ale byłam na basenie wczoraj.Dziś wracam do ćwiczeń:)To "turbo sapanie"jak ja to mówię,jest bardzo ciężkie:(

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ze trwasz. Ja też się staram - nie popuszczę.

      tulaski :)

      Usuń