04.05.2013

( 242 ) Gdy umierasz z życia Ty


Bycie mamą po wielu próbach wymaga odwagi, siły i wielkiej miłości. 
By kochać prawdziwie
By czuć prawdziwie
By nie zlęknąć się następnych niepowodzeń i porażek
Należy przestać się bać.
Strach jest pożywką i faktorem jednych z cierpień.
On otwiera oczy na ciemności życia
On wprowadza w stan melancholii i braku odczuwania pozytywnym oddechem
Kiedy nie można zajść w stan błogosławiony 
Ten strach jest tak olbrzymi, że unosisz się miedzy nadzieją a porażką.
Bijesz się w myślach goryczą tęsknoty.
Co wtedy, kiedy życia czas ucieka.
Z nim Twoja płodność
Twoje marzenia
Umierają ciąże
Umierają nienarodzone
Umierasz z życia Ty 
Co wtedy?
Szukaj piękna
Szukaj dobra
Szukaj możliwości
Jest wiele dróg
Należy je tylko dostrzec
Walcz 
i nie zmarnuj życia




2 komentarze:

  1. Pięknie napisałaś. Smutno ale prawdziwie, i na przekór wszystkiemu z nadzieją.
    Ty też walcz o szczęście kochana.
    Życzę wytrwałości i pokoju w kroczeniu tą niełatwą drogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerpię siłę z tych wszystkich dobrych momentów, mojej miłości do mężusia,tych moich i obcych dzidziusiów :)jak i Waszej - blogowej pomocy.
      Dziękuję, z całego serca, dziękuję :)

      Usuń