02.06.2013

( 267 ) Muszę się zatrzymać

Wpadam w smutek. 
Muszę się z tego jakoś wyrwać.
 Jestem tak krótko przed...ale ból, strach, tęsknota przerywają mój spokój.


Zawieszam się na chwilkę, na maleńki ułamek nieistnienia.
Przytulam Was do serducha

5 komentarzy:

  1. Trzym kciuki:)Może potrzebujesz trochę ciszy,spokoju,nie myślenia o blogu.Może Ci to pomoże.Będzie dobrze.

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
  2. Te nerwy są jak najbardziej zrozumiałe.
    Po pierwszym poronieniu, gdy znowu zaszłam w ciążę, byłam zestresowana na maksa... a już miałam przecież dziecko, było łatwiej.

    Trzymaj się, nabieraj sił, ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wolno się smucić..
    tym bardziej stresować- głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń