22.06.2013

( 281 ) może jeszcze mnie odczuje

 
z f.b
Czy zastanawialiście się kiedyś jak wyglądałby Wasz świat, kiedy nie moglibyście mieć własnych dzieci ??? 
Do takich myśli nie dociera się tak po prostu.
Widziałam cierpienie Rodziców po utracie swoich pociech, którym choroba  a potem śmierć zabrała to co dla nich najcenniejsze. Widziałam załamania kobiet, które zaszły w ciąże i zdecydowały się na nie urodzenie maleństwa. Widziałam zdecydowane rozstrzygnięcia rodziców - życia bez dzieci, gdyż ich własna choroba lub genetyczny problem byłby zagrożeniem życia dla matki jak i dla dziecka. 
Odczuwam też własny ból i cierpienie po utracie pierworodnego jak i po utraconych późniejszych  ciążach. Ten ból zmusił mnie do przeanalizowania życia bez naszych dzieci. Kiedy uświadomiłam sobie, że tak może się zdarzyć cierpienie przypominające piekło - było bardzo blisko. Nie potrafię znieść tej myśli. Nie jestem w stanie przygotować się mentalnie na życie bez własnych dzieci. Wprowadza mnie to w koszmar.
Wczoraj wracając z akupunktury zobaczyłam dwie matki z gromadką dzieciaczków. Piękny widok :) Biegające,  radosne twarzyczki wywołały radość w moim sercu. 
Aż nagle jedna z dziewczynek upadła, rozpłakała się . Jej rodzicielka rozwrzeszczała się na całego.
- ,, Patrz jak chodzisz, ile razy będę tobie powtarzała, ile razy będę prała." 
Kilkuletnia dziewczynka nadal płakała. Matka podniosła ją z kolan i bez żadnego przytulenia , normalnego, spokojnego wytłumaczenia, otarcia łez - popchnęła ją swoim ostrym głosem do przodu. Nie zdążyłam nic powiedzieć. W mojej głowie przesuwały się doświadczenia, utraty i ból tych osób, które utraciły ten najpiękniejszy cud świata. Przeszył mnie mój własny ból i strach.
Długo stałam w miejscu. Szeptałam 
,, kobieto co Ty robisz? Dlaczego nie doceniasz, dlaczego ignorujesz i spychasz ta duszyczkę na krawędź rozpaczy.? Przecież można inaczej, mądrzej z miłością. Chwile są nieodwracalne. Zmień swoje humory i rozgoryczenia. Zacznij doceniać ten dar, że możesz być mamą ." 
Ile dałabym za chwile przytulenia naszych maleństw.
Spoglądałam w coraz bardziej znikający obraz dwóch matek z gromadką dzieci.
Szeptałam dalej...z nadzieją, że może jeszcze mnie odczuje i wnętrzem usłyszy.

4 komentarze:

  1. Ja oddałabym wiele... Oj wiele

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludzie nie potrafią docenić ogromu szczęścia,jakiego dostąpili.Łatwo im przyszło być rodzicami i teraz jest,jak jest.

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak czuję Zagubiona. Tak bardzo bym chciała by ludzkość mogla odczuwać i doceniać własne szczęście. Nie tylko posiadać, ale odczuwać to piękno, którym im zostało podarowane.

      przytulam :)

      Usuń