26.07.2013

( 309 ) Diagnoza




Przebadali mojego mężusia od stóp do głów. Pobrano do analizy krew i mocz. Kilkakrotnie robiono USG jak i  badanie urologiczne. Na koniec badanie CT wykluczyło inne podejrzenia. 
W nerce zagnieździł się kamyczek, który pokazał nam wszystkim kto tu rządzi.


Czekaliśmy w szpitalnym parku na decyzję ordynatora


czekaliśmy 


...aż padła decyzja, że mężuś zostaje w szpitalu !

16 komentarzy:

  1. Oj, współczuję, kamienie na nerkach potrafią dać w kość:/
    Dużo zdrowia dla męża!

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie bolało ale w porę się zagoi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Każda choroba jest trudna,ale zwycięstwo goi nabyte rany...życzę dużo zdrowia dla męża:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam że kamienie na nerkach dają nieźle popalić.Pozbędą się go i mężulek będzie zdrowy :) pozdrowienia dla męża i niech szybko wraca do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy mogłabym otrzymać Twój adres mailowy? Chcę krótko coś napisać, mam małą prośbę, a nie umiem go odnaleźć. Mój adres: stokrotkidorotki@gmail.com
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana eNNko :)

      Dla Ciebie - wielkie dziękuję

      buziol

      Usuń
  6. chyba już po wszystkim? Mam nadzieję, że pomyślnie i jesteście szczęśliwi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczęście łapiemy nawet w trudnych chwilach ;)Jest już w domku by dojść do zdrowia

      tulam

      Usuń
  7. Szybkiego powrotu do zdrowia dla męża,a dla Ciebie dużo siły i nadziei.

    zagubiona

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że już w domku.
    Serdecznie Was pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń