11.08.2013

( 319 )

21.07.2013 15:53 wysłałam e-mail do jednego ze specjalistów zagranicznych moją dokumentację z prośbą o pomoc.Wczoraj przyszła odpowiedz.

Tłumaczę:

----- Weitergeleitete Message -----
Von: Hans-Peter Steiner <office@ivf-steiner.at>
An <ben.le@onet.eu>; Inst.Peter <office@ivf-steiner.at>
Gesendet: 18:38 Samstag, 10.August 2013


Droga Pani,

Dopiero wczoraj wróciłem z wakacji.
Proszę, o wysłanie mi kopii dokumentacji.

Mam nadzieję, że będę w stanie pomóc.
W każdym razie, muszę zobaczyć Panią na własne oczy.

pozdrowienia

Hans-Peter Steiner



Odpisuję od razu. Dostaje taką o to odpowiedz:

 Tłumaczę:

 ----- Weitergeleitete Message -----
Von: Hans-Peter Steiner <office@ivf-steiner.at>
An: <ben.le@onet.eu>
Gesendet: 5:56 Sonntag, 11.August 2013
Betreff: Re: WG: Bitte u Hilfe



Czy w obu z nich przeprowadzono analizę chromosomów?
Obecny TSH, prolaktyna stan ?

Najwyraźniej Transfer zrobiono trzeciego  dnia?
Ja bym przeprowadził Transfer piątego dnia ( mimo ryzyka, że Embriony w tym stadium mogą nie przeżyć. )
 
pozdrowienia

 
Odpowiedziałam grzecznie na doktorka zapytania i dostałam taką o to odpowiedz:

 Tłumaczę:

----- Weitergeleitete Message ----- Von: Hans-Peter Steiner <office@ivf-steiner.at>
An: <ben.le@onet.eu>
Gesendet: 9:29 Sonntag, 11.August 2013
Betreff: Re: WG: WG: Bitte u Hilfe


 Droga Pani,

Niestety, ale brak mi dokumentów medycznych Pani męża i informacji o prolaktynie
Ze względu na ograniczenia czasowe nie będę odpowiadać na e-maile.
Przepraszamy za utrudnienia.

Powodzenia!

Hans-Peter Steiner "


ZATKAŁO MNIE. 

O co tu chodzi???? Przecież dokumenty i moje i męża drugi raz doktorkowi wysłałam. Przecież chciał spróbować pomóc, chciał mnie nawet zobaczyć. Zadawał pytania, na które otrzymywał odpowiedzi. Z Prolaktyną nie mam pojęcia czy był test wykonany czy nie. Napisałam, że sprawdzę i doślę info. 
Spławił mnie.

Dochodzę  do wniosków:

1) Pomyślał, że na mnie nie zarobi pieniędzy i tylko chcę wyciągnąć od Niego dodatkowe informacje?

2) Nie widzi szans bym urodziła dzidziusia

Odpiszę doktorkowi kilka słów miłej analizy. Jeśli nie odpisze, po prostu tam zadzwonię. Nikt nie ma prawa tak postępować. 
Nikt, po prostu nikt.

Walczę dalej i kurwa nikt z żywych mi w tym nie przeszkodzi.

10 komentarzy:

  1. Kochanie tylko spokoj Cie uratuje.
    Fakt wytlumacz o jakich brakujacych dokumentach mowicie bo jest tu dysonanas. Ale z drugiej strony majac je wszystkie w reku nie dziwie mu sie ze chce Cie zobaczyc jak zaznaczyl w pierwszej odpowiedzi. Buziaki i zobaczysz niedlugo odsiejesz ziarna od plew:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lamiuś, z tym zobaczeniem to dla mnie zrozumiałe. Doktorek już się pożegnał, życząc mi powodzenia.

      Usuń
  2. Spokojnie, może on faktycznie woli Cię zobaczyć a nie udzielać porad medycznych mailowo. Jedno to dokumentacja ale drugie to wizyta. Spokojnie wyjaśnij mu, że chętnie się spotkasz. Trzymam kciukasy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam i duża cisza...na dniach tam zadzwonię i poproszę o wyjaśnienie.

      Usuń
  3. Hejka, jestem tu nowa, ale pomyslalam, ze moze Cie to zainteresuje. Na poczatku lipca dostalam maila z mojej kliniki o tym, ze poszukuja pacjentow zainteresowanych do klinicznych prob IVF (przepraszam za nieudolne tlumaczenie). Klinika jest w Stanach (Shady Grove - jedna z pierwszych w US i jedna z najlepszych w kraju). Warunkiem przystapienia jest wiek do 38 roku zycia, i kilka nieudanych prob IVF z zarodkami dobrej jakosci (przynajmnie dwa swieze transfery). Propunuja za darmo jeden cykl IVF plus lekarstwa.

    Ponizej link:
    http://www.shadygrovefertility.com/thrive-ivf

    Nie znam w pelni Twojej historii i wiem, ze to jednak Stany, wiec nie wiem, czy w ogole chcialabys do nich napisac, ale pomyslalam, ze sprobuje. ;)
    Na stronie jest wstepna aplikacja, nie wiem jak wyglada proces kontaktu z potencjalnymi pacjentkami i czy w ogole byliby zainteresowani kimkolwiek spoza US (ale jest taka opcja podana w adresie). Jesli spelniasz te podstawowe warunki, moze warto byloby do nich napisac?

    Daj znac, jesli mialabys jakies pytania: kassontheroof@gmail.com.

    Bardzo mocno trzymam kciuki za kolejne proby i goraco kibicuje!

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Kasiu :) Fajnie, że mnie odwiedziłaś. Dziękuję za Twoją wrażliwość i informacje, którą mi przekazałaś. Dzięki takim osobom jak Ty i moi czytelnicy jest łatwiej przejść przez to wszystko.
    Niestety...z powodów, że jestem rocznikiem 72 wielu specjalistów nie widzi możliwości innego leczenia. Oczywiście proponują mi następną możliwość podejścia do Transfer, ale o uzgodnieniu przyczyny dlaczego nie wychodzi czy o zmianach leczenia,by zwiększyć szanse na urodzenie dzidziusia, niestety się nie kwapią, gdyż statystycznie zakwalifikowano mnie do ryzyka kobiet, których szanse na ciążę są nie wielkie. Mimo wszystko szukam i działam. W Niemczech prowadza również podobne studia eksperymentalne. Jednak ze względu na mój wiek droga tam dla mnie jest zamknięta. Skorzystam z tego linka, który mi podesłałaś i postaram się wysłać tam zapytanie. Jeszcze moje dokumenty są w tłumaczeniu na angielski. Włoskie, rosyjskie, niemieckie tłumaczenia udało mi się dostać przetłumaczone już wcześniej.
    Kasiu, przytulam do serducha i odezwę się w razie pytań już prywatnie do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może on po prostu dał ci jasno do zrozumienia : Przyjedź do mnie osobiście ? Może nie chce konsultować się emailowo ?? Uspokój się,weź parę głębokich oddechów i zadzwoń do niego i się umów na wizytę. Cały czas mówię że będzie dobrze ;) Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj. Byłam tłumaczką Sue Hilgers w czasie jej ostatniego pobytu w PL. Możesz wysłać też list do Omaha, gdzie diagnozuje się problemy z płodnością. Co kakis czas zbierają się lekarze na konsylium i analizują w klinice rowniez problemy nadeslane z zagranicy USA. Podam maila, listy do materiałów itd. Jesli chcesz. Wskaznik skuteczności do 80% zajsc w ciążę w ciągu roku leczenia. Także dla par, ktore miały kilka podejść do IVF. Z pzdr ck.coffeebreak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z rocznika 72 co oznacza, że nie mam za dużo czasu na długoterminowe leczenie. Mój czas ulotnił się w poradach specjalistów, którzy proponowali drogą naturalnego poczęcia starać się o nasze maleństwo. Mimo wszystko chętnie skorzystam z Twojej porady. Kto wie jaka jest moja droga do naszego szczęścia ? Dziękuję z całego serca i napiszę do Ciebie na prywatna pocztę.

      otulam serduchem

      Usuń