19.09.2013

( 344 ) Spotkanie z prawdą

 
z f.b.
 Wchodząc do byłego gabinetu ginekologicznego zrobiło mi się niedobrze. Wszystko we mnie krzyczało i wyło z żalu i bólu, który odczuwam. 17 lat temu odegrał się tam nasz dramat, który dopiero teraz został odkryty. Powstrzymałam uczucia, gdyż przyszłam tu do następcy mego ginekologa by uzyskać informacje na piśmie, że spirala nie została prze - zemnie zapomniana. Zaplanowałam zrobić to podstępnie, pod przykrywka dostarczenia epikryzy całego mojego leczenia, by podejść do In Vitro. Siedząc w poczekalni zauważyłam ogłoszenie, że od 1.10.13 pani doktor opuszcza gabinet i przenosi się w inne miejsce. Zaczęło mnie to bardzo zastanawiać. Przecież tak niedawno odkupiła to miejsce wraz z klientelą i całym egzemplarzem. Sama wiem z doświadczenia, że to nie było tanie.  Więc dlaczego się przenosi???  
Intuicyjnie zaczęłam się domyślać. No cóż...
Energiczna kobietka przyjęła mnie na rozmowę. Przedstawiła mi się i opowiedziała mi krótko swoją historię. Dowiedziałam się, że jest po In Vitro, ale niestety nie udało Jej się zajść w ciążę. Jednak znalazła drogę szczęścia bo adoptowała dwójkę dzieci, które kocha bezgranicznie.
Słuchając tego wszystkiego czułam jak Jej słowa uderzały w mój ból.
Zapytałam :
- Czy mam być z Panią doktor szczera, czy chce wysłuchać Pani krótkiej wersji ???
Zrobiła wielkie oczy i poprosiła o szczerą rozmowę.
Raz kozie śmierć - pomyślałam i zaczęłam mówić i wyrzucać mój ból, żal i załamanie.
Widziałam jak twarz pani doktor się zmienia, widziałam Jej emocje.
I nagle usłyszałam Pani doktor wypowiedz. Pan ginekolog uszkodził wiele kobiet. Posiada kryminalną energię, którą wykorzystał do własnych interesów. 
Nie mogłam w to uwierzyć.
Czułam się jakbym odgrywała jakąś rolę w tanim filmie o tytule ,, wszystko się zdarzyć może jeśli chodzi o pieniądze"

Płakałyśmy obie.

8 komentarzy:

  1. przerażające jest ciągła bezkarność lekarzy. a przede wszystkim ten brak empatii, jakby nie zdawali sobie sprawy, że jedna nieprzemyślana decyzja może komuś wywrócić świat do góry nogami, pozbawić marzeń. ech, dużo można by pisać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Błagam Cię Carpe jesteś bardzo silną kobietą. Zawalcz w sądzie. Nawet nie dla pieniędzy na kolejne In Vitro, ale dla potomnych. Żeby świat usłyszał o tym potwornym sadyście!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. nie uwierzyłabym gdybym nie przeżyła podobnych historii. Po tzw. "leczeniu" przez 6 lat nie pozwoliłam się dotknąć żadnemu lekarzowi taką miałam traumę. Przykro mi, że spotyka Cię to wszystko. Trzymaj się ciepło. Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykro mi,ze taki konował takk spieprzył sprawę...nie zostawiaj tego.
    Przepraszam,że rzadko komentuję ale mój Windows nie radzi sobie z dodatkami na Twoim blogu.Jeste,czytam,ale trudno komentować za co przepraszam.
    Trzymaj się kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ważne jest dla mnie, że Walczymy i walczyć chcemy o naszą przyszłość. Kibicuje Tobie i wierze, że zrobisz wszystko by nie zmarnować tych szans. Bardzo potrzebuje Waszej obecności, waszego bycia ze mną. Dziękuję, że jesteś i czuwasz mimo moich blogowych dodatków sprawiających Tobie trudności. Z konowałem i jednym i drugim coś zrobię. Wiem, że nie pójdę pod sąd bo nie mam kasy, a to co mam chcę oddać naszym przyszłym maleństwom.

      cmoki smoki

      Usuń