04.10.2013

( 352 )


Dziewczynką byłam zbyt poważną, choć dla większości ( swoja osobą ) dawałam możliwość do śmiechu. Mała, chuda z fryzurą na pazia, pełna powagi i niezdarności. Wśród tych którzy mnie kochali - mogłam być sobą. Wśród obcych - trafiałam na odrzut. Byłam często sama ( bez rówieśników ) , ale nie samotna. Wśród zwierzaków i miłości bliskich nauczyłam się kochać i prawdziwie starać. Taka mała indywidualistka :)
Ta szukająca równowagi dziewczynka z video bardzo przypomina mi moją wcześniejszą osóbkę :)
Cudna jest :)
Czy wasze dzieciństwo też było indywidualne??? Czy wyklarowane marzeniami dorosłych???

4 komentarze:

  1. Witaj, moje dzieciństwo było dość ułożone. Naturalnie normalne.
    To dziewczę jest zabawne
    pozdrawiam

    anka

    OdpowiedzUsuń
  2. hm
    kochana, ale samotna
    nie lubie wracać do dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń
  3. mhm...chyba coś do mnie dotarło

    OdpowiedzUsuń
  4. dzieciństwo miałam raczej udane. nie musiałam realizować ambicji rodziców. mimo zeza i okularów byłam też osobą lubianą, miałam wielu znajomych. kompleksy przyszły w okresie dojrzewania i niestety nie do końca z nich wyrosłam.

    OdpowiedzUsuń