13.02.2013

( 176 )Trochę wiosny



Kilka dni treningów z Ewą i przyćmiła moja energia do sportowych wydarzeń. Mimo wszystko ruszyłam w teren. Jakoś muszę wpoić swojemu organizmowi, że trening znów potrzebny jest mi do życia. Biegając ( raczej kulając się ;) ) po leśnych ścieżkach odkryłam wiosnę :))


...a w sercu świadomość, że niedługo przytulę moje Śnieżynki, które tak bardzo kocham.