28.04.2013

( 234 ) Momenty

Kiedy tęsknota wkrada się ze świtem dnia, wrasta poprzez noce snu w serce i uciska głębią swojej bezczelności. Co wtedy? Kiedy ból po utracie bliskich osób nie przestaje wierbolić w każdej komórce Twego wnętrza. Co wtedy? Kiedy miłość, którą odczuwasz nie może być spełniona. Co wtedy?
Iść z zapachem życia i miłości. Biec przez łąki pełne kwiatów i cykających koników polnych. Biec i gdy dogoni mnie zmęczenie, położyć się wśród tego piękna i oddychać łagodnością serca. Zamknąć oczy i wczuć się w tą całość otaczająca mnie dobrocią chwili. Takie momenty regenerują, takie momenty oczyszczają, takie momenty wzmacniają.
Iść z zapachem życia i miłości. Biec po kałużach z deszczu i tupiąc stopami dzieciństwa liczyć krople zawieszone między oddechem a wydechem poranka. Gdy zmęczenie przemoczy moją osobę, staję i z rękoma uniesionymi, obejmuję spojrzeniem cały
świat. Takie momenty regenerują, takie momenty oczyszczają, takie momenty wzmacniają.Iść z zapachem życia i miłości, tak by nie żałować, by obracając się za siebie nie bać się tego co było. Czuć siłę i wiarę, że warto zadbać o szczęście, o dobroć, o miłość. 
Opakuj marzenia w odwagę. Wyślij je w życie pełne niespodzianek dobra i nadziei.
Mimo bólu po utracie naszego pierworodnego, utracie następnych nienarodzonych, wielkiej  tęsknoty i strachu o nasze przyszłe maleństwa, jakoś mi to wychodzi, że życie potrafię kochać i czerpać je moją piersią. Tak by być szczęśliwym. 
Życie jest fenomenalnie piękne. Prawda????