01.05.2013

( 238 ) to tutejszy





(.... oooo,  człowiek idzie, jaki to człowiek to tutejszy )
 Wróciłam z długiego spaceru. Miałam znaleźć stawy rybne, a znalazłam krowy, konie, lamy i natury urok. Wszędzie pachnie wiosną. Kwitnące drzewa rozsiewają zapach, który uderza w nos przenosząc woń swego piękna w każdą komórkę mego ciała. Jest mi dobrze. Kiedy tak pokonuje kilometry, nie odczuwam strachu przed tym co będzie. Staram się myśleć jakbym była w ciąży. Przecież nasze maleństwa już istnieją. Na samą myśl robi mi się błogo. Już niedługo będę znała termin ich przyjęcia. Mam nadzieję , że będą chciały zostać z nami. Jak ja tego bardzo pragnę. Jak my je bardzo kochamy. Wdycham głęboko powietrze i to piękno otaczające mnie bardzo uspokaja. Dobrze, że ze mną jesteście.
Dziękuję Wam z całego serca.

( 237 ) Z tańcem w sercu w pierwszy maj

Obudził mnie cudowny dzień. Błękit nieba, słonce, mężuś :) ile radości na raz :) Pierwszy maj rozpoczął się cudownie. Nocny taniec w 1- szo majowe jutro, udał się całkowicie. To taka tradycja, którą uwielbiam. Nie tak jak wspomnienia z dziecinstwa. Przymusowe pochody z flagami i politycznym smarowidłem na ukształtowanie i ulepienie swoich poddanych. BRRRRRRR
Upiekłam , przygotowałam mięsko na grylla, szpinakową sałatką uszczęśliwiłam moich ukochanych.  Noc była zimna. Jednak tradycje trzeba pielęgnować i tak wytrwałam przez pól nocy. 


Idę budzić mamusie i po śniadanku zmykam z psiakami na spacerek. 
Kochani życzę Wam pięknego dnia:) 
Do potem.