06.05.2013

( 245 ) Termin już jutro



Siedzę w ogrodzie i wyciszam się na jutrzejszy dzień. Ptaki przygotowują się do snu. Pierwsze nietoperze wyleciały ze swoich kryjówek czerpiąc chwile z wolności ciepła. Jutro mam rozmowę z lekarzem prowadzącym. Czuję podekscytowanie a zarazem niepokój. Zbliża się ta chwila, o której zapomnieć nie chcę i nie mogę. 
To dlaczego się lękam
 

( 244 ) Pijące matki

Pijące matki dziś wstrząsnęły mnie bezgranicznie. 
Piękny dzień, spacer, maleńkie dzieciątka w wózeczkach. Myślę sobie - co za cudo móc obserwować takie piękno. 
I co widzę? Matki chowają się za mur. Wyciągają z wózka butelkę Smirnowa i wypiją duszkiem jej zawartość. 
Nie dowierzam. Krzyczę. 
Znieczulone pozostawiły swój odór rozbudzający mój strach o te maleństwa.