24.06.2013

( 283 ) Niech się dzieje co się ma dziać

 

Zawirowało mi w głowie, motyle roztrzepotały w brzuchu swoimi barwami. Doktorek objął mnie z radością oświadczając, że w środę nastąpi rozmrożenie maleństw, a w piątek przytulę nasze maleństwa w sobie.
Dostałam zastrzyk wywoływaczy w brzuch, sex na receptę i wykup progesteronu.
Jesteśmy tacy szczęśliwi :) 
Jeszcze kilka nocy, kilka chwil, kilka muśnięć niepewności. Potem to już wszystko w sile Najwyższego, w sile życia i trwania w miłości.

Niech się dzieje co się ma dziać.

Chcę wierzyć

Wierzę

( 282 ) Czy już dziś się dowiem ???

 
z. f.b.
Jadę do kliniki. Ogólne badanko i analiza hormonów we krwi. Może dziś poznam datę przyjęcia Naszych maluszków :) Czuję motylki w brzuszku, a w sercu miłość. Trzymajcie proszę kciukaski by doktorek mi terminem niknął.
Do potem :)