14.08.2013

( 323 ) Pomachałam łapką

Sprzedaliśmy meble z salonu. Skórzane kanapy pojechały w siną dal. Pomachałam im łapką na pożegnanie. 
Kaskę odłożyliśmy do naszej In Vitrowskiej skarbonki.
Trzeba zbierać, bo nikt nie da. 
 Nie dam sobie odebrać nadziei i szansy życia naszym nienarodzonym. ,,Każdy o tym wie, że, jeśli jednemu z Najdzikszych Zwierząt zabrać Jego Małe, ono staje się tak dzikie jak Dwa Najdziksze Zwierzęta." cyt. z Puchatka

Myślę teraz jak urządzić salon z tego co mamy. 
  
“Bo nigdy nie wiadomo, na co w domu może się przydać kawałek sznurka.”