27.09.2013

( 348 ) Stres zabija siłę, nienawiść zabija czystość.



Zawirowało mi w głowie, gdy usłyszałam od mojej nowej Pani ginekolog, że widzi dużą szansę, że zostaniemy rodzicami. To druga dobra opinia, która nie przekreśla naszych marzeń. Rozmawiałyśmy długo o błędach i oszustwach lekarzy, którzy nie tylko mnie bardzo skrzywdzili. Pani doktor opowiedziała mi o przebiegu rozmowy z Profesorem z Heidelberg. 
Obydwoje potwierdzili , że nie tylko kryminalne czyny mojego byłego ginekologa wpłynęły na to, że nie mogliśmy mieć dzieci. Również specjalista od In Vitro zawalił sprawę na całego. Mimo problemów przy transferze, nie zlecił badania, które jest podstawą do osiągnięcia diagnozy i rozstrzygnięcia nowego leczenia i podejścia do In Vitro. Nasze Maleństwa nie przeżyły, gdyż nigdy nie trafiły do macicy. Gdybyśmy z mężem się poddali, to... :( szkoda słów, wolę myśleć o przyszłości i nadziei, którzy również zobaczyli także inni lekarze.
Pani doktor zgłosiła sprawę do prokuratury. Podpisałam dokumenty, że moje wszystkie medyczne dane mogą posłużyć za materiał dowodowy. Na razie koncentruję się na mojej drodze do macierzyństwa. Nie mogę wpaść w lawinę brudów i walki o prawa, które mi się należą. Nie mam za wiele czasu, mam kilka ładnych chwil, w których chcę wykorzystać naszą  płodność byśmy mogli zostać rodzicami. Nie jeden raz walczyłam o prawa naszych podopiecznych. Stawiałam ,,cały świat " na głowie, by móc pomóc. Wiem co to znacza walka z biurokracją, lekarzami...wiem co to znaczy walczyć o życie dla kogoś. 
Nie jestem tchórzem. Mogę powiedzieć, że dziś jestem bardziej doświadczona przez uczestnictwo w życiowych dramatach naszych podopiecznych. Nie mogę sobie pozwolić na utraceniu czasu, szans i zdrowia. Nasz cel mamy tak blisko, byśmy w końcu mogli utulić, ucałować nasze przyszłe maleństwo.

Stres zabija siłę, nienawiść zabija czystość.


Moja nowa pani doktor z profesorem z Heidelberg chcą Nam pomóc. Chcą zrobić wszystko byśmy mogli trzymać nasz Skarbek w ramionach, by móc je kochać, tulić, dbać by wyrosło na dobrego człowieka.


Przytoczę słowa tekstu piosenki którą śpiewa R. Rynkowski. 
Mimo, że je znacie proszę przeczytajcie je do końca. 

,,Z żalu, co przygniata Cię,
Z czarnej nocy pełnej łez,
Nawet z beznadziei złej,
Podniesiesz się,
Choćbyś już kamieniem był,
Choćbyś zwątpił albo pił,
Choćbyś całkiem był na dnie,
Podniesiesz się.
Choćbyś wyparł się
Swych korzeni, bogów swych,
Spotkasz ludzi, co
Pokażą drogę Ci.
Z głodu, który zjada sny,
Z gęstych, obojętnych dni,
Nawet z dna, co nie ma dna,
Potrafisz wstać.
Choćbyś ogień w sobie zgniótł,
Choćbyś zabił w sobie bunt,
Jeśli iskrę wiary masz,
Potrafisz wstać.

Wznieś serce nad zło,
Znajdź drogę przez mrok,
Wzleć ptakiem nad mgły,
W obłokach mieszka świt
Wznieś serce nad zło

Choćbyś wyparł się
Swych korzeni, bogów swych,
Spotkasz ludzi, co
Pokażą drogę Ci.

Wznieś serce nad zło
Znajdź drogę przez mrok,
Wzleć ptakiem nad mgły,
W obłokach mieszka świt
 

Wznieś serce nad zło... "


Karty zostały ponownie zamieszane a wraz z nimi wzrosły szanse, nadzieje i możliwości.