04.10.2013

( 353 )

z f.b.
Sąsiad z za płotu zmarł. 
Pusto jakoś i smutno niezmiennie. 
Już niedługo Jego kogut przestanie piać.
 Też odejdzie...

( 352 )


Dziewczynką byłam zbyt poważną, choć dla większości ( swoja osobą ) dawałam możliwość do śmiechu. Mała, chuda z fryzurą na pazia, pełna powagi i niezdarności. Wśród tych którzy mnie kochali - mogłam być sobą. Wśród obcych - trafiałam na odrzut. Byłam często sama ( bez rówieśników ) , ale nie samotna. Wśród zwierzaków i miłości bliskich nauczyłam się kochać i prawdziwie starać. Taka mała indywidualistka :)
Ta szukająca równowagi dziewczynka z video bardzo przypomina mi moją wcześniejszą osóbkę :)
Cudna jest :)
Czy wasze dzieciństwo też było indywidualne??? Czy wyklarowane marzeniami dorosłych???