22.10.2013

( 362 ) Pierwszy spacer po Op. Jaka uciecha


Cudowny jesienny dzień. Pogoda dopisuje na całego. Jej urok i błagający wzrok naszych psiaków, z których wyczytać można było jedno ,, No kiedy w końcu pójdziemy ??? " zmobilizował mnie do wyjścia.


Co jakiś czas musiałam odpoczywać. 
Ból macicy i rany pooperacyjne dawały siebie odczuć.


Jednak piękno natury, zapach lasu i radość futrzaków
wynagrodziły mi to po stokroć.
Powoli wracam do zdrowia. Dziś jadę na wizytę do nowej pani ginekolog.
Mam nadzieję, że usłyszę tylko same dobre wiadomości.
Kochani przepraszam, że brałam tak mało udziału w życiu blogowym.
Na wasze e-maile, sms i komentarze na dniach odpowiem.
Trzymajcie się ciepło
Korzystajcie z pięknych chwil.
Nowa pora roku, nowe wrażenia.