11.12.2013

( 383 ) Mimo spadku AMH

z chrześniakiem :)
Wizyta lekarska u nowej pani Doktor odbyła się bez problemów. Oprócz stanu serca ( tęsknota, ból, żal ), wszystko goi się zgodnie z planem. Mimo, że płodność wynosi 0,89 AMH ( 1,3- 1,7 jest standardem) to zrobiłam w Unii-klinice termin na kontrolną a zarazem wstępną rozmowę w sprawie kolejnego In Vitro. Nowa Pani Ginekolog podtrzymuje mnie na duchu. Stwierdziła po dzisiejszym badaniu, że macicę  mam jak u młodej kobietki. Czuję , że  chce mi pomóc z całych sił. Profesor także wierzy w moje ciało. Nie jestem sama. Jeszcze tylko muszą podpasować finanse bym mogła podjąć z mężusiem ostateczną decyzję.
U 17-stoletniej M wyciągnięto dren z płuc. Mama M pisze -,,Stan płuc stale poprawia się. Nie gorączkuje, ma się coraz lepiej. Mniej więcej po trzech- czterech tygodniach po chemii, powinny poprawiać się wyniki i robi się biopsję szpiku. Wtedy cała prawda wychodzi na wierzch." Tak bardzo pragnę by się udało. Jak na razie lek z USA wskazuje poprawę.

U nowej Pani Ginekolog odebrano kopie akt lekarskich po moim dawnym doktorku. 
Oj  zaczyna się dziać.

Tulę Was cieplutko.

ps. Czy jeszcze macie problemy z wejściem i wpisami na blogu???