13.02.2014

( 417 )


Jestem już w domu. 
Wszystko zgodnie z planem. 
Od soboty zaczynam wstrzykiwanie hormonów w brzuch. 
21 lutego następny wyjazd do kliniki. A potem prawdopodobnie zostanę już,aż do transferu u Martynki rodziców. Cudownie się czuję ze świadomością, że może już w tym miesiącu zostaną poczęte nasze Maleństwa.
Kawałek raju się zbliża.
Czy będę bliżej błękitnego nieba???

8 komentarzy:

  1. Blisko, coraz bliżej.
    Ach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Emko :) bliźniaczko Ty moja :)

      przytulam najcieplej jak potrafię :)

      Usuń
  3. Tym razem się uda!
    Czekam z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pragnę, wierzę i nieustannie czekam :)

      Dziękuję Madlein za bycie ze mną :)

      buziaki dla Was

      Usuń
  4. i oby dalej tak szło: do przodu, zgodnie z planem. do szczęśliwego finału.
    buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje marzenie i mój cel :)

      serduchem ściskam:D

      Usuń