15.06.2014

( 466 ) 18 tydzień

Piękny letni dzień.
 Po raz pierwszy z Bliźniakami nad wodą.
Słońce, podmuch wiatru i ta cała atmosfera kojąca stres.
Uwielbiam takie chwile.
Wtedy mogę marzyć nie bojąc się najgorszego.
 
Futrzaki też mieli swój ubaw.
Baley to prawdziwy szczur wodny.
Może w niej przebywać godzinami.
Nawet Yawarka pokonał swoje lęki.
 Odważniej porusza się  między zaroślami.

A ja, mocząc nogi oddycham całą piersią 
radując serce szczęśliwą rodzinką. 


Zmieniają mi się zmysły
Ze strachu o nasze maleństwa
 przechodzę w uroki 18 tygodnia ciąży
:) 
Miłość po prostu miłość
drogie Panie