23.06.2015

( 531 ) ze zbiorku

Dzieci nasze śpią,
 a ja nadrabiam zaległości z dnia.
 Pracy mnóstwo, zmęczenia jeszcze więcej
Robić dalej???
Czy iść po prostu spać.
 
Kiedyś napisane


Dano mi płeć kobiety
Oczy mędrca
serce dziecka
charakter suki
Ulepiona z pozostałości związku
Wydobywam resztki wspomnień
Płacz nadwyrężonej miłości
 Zanika
Pozostaje cisza
I drżenie stojącego krzesła
Oplecionego pajęczyną czasu
Nadchodzi koniec
 Dla poszkodowanych
A moje palce
Nie zdołają zatrzymać 
Przedmiotów
Pamiętających moje narodziny

17.06.2015

( 530 ) Madlein i Jej dziewczynka


Od wczoraj łykam Duphaston ;) 
To syntetyczna pochodna progesteronu, hormonu płciowego.
 Używa się go, w leczeniu niedoboru progesteronu, zespołu napięcia przedmiesiączkowego, zaburzeń miesiączkowania oraz krwawień z dróg rodnych.
20 mg dziennie - to dość duża dawka,
 którą muszę brać prze 2 Tygodnie. 
Trzymać mi proszę łapki w pozytywie :)
Oby zadziałało, gdyż potem pozostanie mi tylko operacyjny stół.

ps.dla Madlein

   
 
Ktoś mądry napisał
,,Czasem pozwalamy Drugiej Połowie przejść obok, nie akceptując jej lub nie dostrzegając"
Zaufaj i uwierz w siebie
Miłość to czuwanie i spostrzeganie 

15.06.2015

( 529 ) Kilka słów od ,,Nasz Bocian"

Właśnie przeczytałam. I co Wy na to ???

,,Nasz Bocian" pisze 

 ,,Czy wiecie że lekcja o in vitro jest w podstawie programowej nauczania religii? Informacje które katecheci przekazują uczniom na lekcjach religii nie są przygotowywane ani zatwierdzane przez kuratorium, tylko przez diecezje w której zajęcia się odbywają. Jeśli chcecie zobaczyć czego dowiedzą się dzieci w Archidiecezji Warszawskiej wystarczy kliknąć - http://bit.ly/1fdef0h " 

 

14.06.2015

( 528 )

To, że psy upodabniają się do właścicieli to wiem, ale żeby lalki do dzieci ;) ???


 

 
 
 
 
 
 
 


Milutkiej Niedzieli życzymy :)

12.06.2015

( 527 ) wybiec

 
Jak pięknie na dworze, słońce , przyroda, lekki wiaterek i tylko morza mi brak .
Bliźniaki po pierwszym karmieniu spędzają czas w ogrodzie z moją mamą.
Mężuś coś dłubie przy dalszym remoncie
A ja???
Jestem wszędzie.
I kiedy tak na chwilkę przystanę
Robi mi się czasem żal,
tych wszystkich chwil,
 których oddać im w 100 % nie mogę.  
Bo by funkcjonować 
 także,
 posprzątać, ugotować, zarabiać trzeba.
 Nie chcę żyć tylko dniem dzisiejszym.
Muszę wybiegać trochę do przodu.
 

 Pomysłów mam dużo
Marzeń mam jeszcze więcej.
Oby starczyło mi tego na całe moje życie.
 
 
Staram się im pokazać świat. 
Te maleńkie ułamki, 
jak pachnie ścięta trawa, płatki róż
las
jak kapie woda





Z nimi jest tylko moje istnienie
Bez nich nie istnieje już nic.
Obym tylko zdążyła nauczyć się bycia mądrą matką
Niech ciepłe myśli, wszystkie pozytywne wibracje 
już nas nie opuszczają.
Tyle lat walki i czekania na ten wymarzony moment.
Rodzina to jedna z najważniejszych wartości człowieczeństwa.
Nie czekajmy w miejscu na nasz cud
On nie przychodzi sam.
Chwyć los w swoje ręce
Bądź świadomym, że można
 


10.06.2015

( 526 ) Z mego zbiorku

 
Odbiciem lustrzanym jest chwila
Nie myśląc
Uderzam w wir zapomnienia
I krzycząc
Dźwięki rozrzucam po rozpadlinie 
Skalnego zrozumienia

09.06.2015

( 525 ) Po wizycie

Mam duży ubytek krwi. 
 USG ukazało dwie cysty na jajniku i dość duże endometrium.
 Taki krwotok i duża warstwa błony śluzowej jest niepokojąca. 
Lekarze chcą mi zajrzeć do środka kamerką. 
 Jednak najpierw
 przez dwa tygodnie będę brała leki hormonalne.
 Jeśli to nie pomoże
 muszę dać się położyć  na stół operacyjny.

 Lekarka się zdziwiła, że ja jeszcze chodzę.
Dumna z tego nie jestem, ale Fariatki już takie są ;) 

05.06.2015

( 524 )

 
Krwawię jak nie powiem kto. 
Z tego tytułu, że nie mam własnego ginekologa ( to dłuższa historia )
 nikt nie chciał mnie przyjąć. 
Na termin wyznaczony od lutego, muszę jeszcze czekać do 28 sierpnia. 
Większość gin.  odsyła mnie z kwitkiem.
 Terminów wcześniejszych nie mamy.
 Punkt.
 Proszę udać się do wcześniejszego lekarza.
 Punkt. 
Niestety ja nie mam żadnego ginekologa,
 - Nie ma Pani??? 
Jak to nie ma Pani...to proszę czekać, na wyznaczony przez nas termin
 lub udać się do innego.
 Punkt. 
I tak minęły miesiące. 
Ja krwawię, tyję i się zamartwiam.
A oni bezlitośnie odsyłają mnie gdzieś indziej.
 Jednak gdy tak od kilku dni
 świat mi się przestawiać  zaczął -
wpadłam w panikę.
I dziś udało mi się zrobić termin. 
Jadę w poniedziałek do kliniki na badania i rozmowę co dalej.
Pewno bez czyszczenia się nie obejdzie.
A tego się bardzo boję
Nie zabiegu, tylko blizn, które pozostają.