20.07.2015

( 538 ) W Heidelberg


 
Heidelberg przywitał nas piękną tęczą, która oznaczać mogła tylko dobre wieści.
Bliźniaki sprawowały się super.
 Trochę spały, piszczały, płakały :)
Cały repertuar :) ottt.. jak na maluchów przystało.


Noc przespaliśmy u Joli, Martynki i Sławka K. 
To była maluszków pierwsza noc po za domem, ich pokoikiem i własnym łóżeczkiem.
To nawet była bardzo wygodna noc.
 Przespana :)
Przynosząca wypoczynek i błogie wyciszenie.
Rano ruszyliśmy do kliniki. 


 Jakie to bylo dla nas miłe uczucie będąc TAM z nimi. 
Świadomość, że tu się narodziły ich pierwsze komóreczki napawały mnie dumą.
To tu uratowano mi życie
To tu z kompetentnymi specjalistami nabrało moje / nasze życie głębokiego sensu. 
Spełnienia    :)

Spotkanie z profesorem dzieciaczki przyjęły bardzo fajnie. 
Pielęgniarki obdarowały nasze skarby herbatnikami
komplementami
i radością ich poznania.
Patrząc na to  wszystko
wirowałam między TU i WTEDY
I strach mnie ogarnął na samą myśl, że tego TU i TERAZ mogłoby nigdy nie być.
Gdyby nie nasza konsekwencja, zadziorność i siła miłości, wiary  i nadziei
Nie byłoby NAS jako wspólnej RODZINY


I tym razem mój instynkt mnie nie oszukał.
Po badaniach Profesor stwierdził, że nie trzeba mnie operować. 
Mam niewielkie zaburzenia.
Jednak one są tylko procesem hormonalnym, może nawet związanym z moim wiekiem, a nie problemem cyst, mięśniaków czy wysokiej endometrium.
Dosłownie profesor powiedział mi, że na ten czas żadna operacja jest tu nie potrzebna i nie rozumie swoich kolegów medycznych, którzy właśnie dziś chcieli mnie położyć na stół operacyjny.  
Bardzo ładnie opisał mi wygląd mojej macicy, jajników i cięcia cesarskiego.
Pobrano mi trochę mojej krwi  do analizy by poradzić sobie z moimi problemami jak najmądrzej.
Za kilka dni będę wiedziała co dalej robić. 
Jak się leczyć o tym mi profesor pod koniec tygodnia powie.

Szczęśliwi jedziemy do Joli i Sławka.
Trochę nacieszyć się sobą
i tymi dobrymi wieściami, które dziś usłyszałam.
 
 
Życie
Życie jest fenomenalne 
Prawda????

2 komentarze:

  1. Ależ radosne, dobre wieści! Cieszę się z Tobą Carpe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Instynkt nie zawodzi. Cieszę się razem z Tobą. Mam ogromną nadzieję, że profesor coś skutecznego wymyśli;)))))
    Buziam :*

    OdpowiedzUsuń