09.01.2015

( 498 ) CZŁOWIEKI

 
gdy wszystko jest ok
Choć zasypiam prawie na stojąco to mam wrażenie, że potrzebuję coraz mniej snu, mniej jedzenia i picia. Dzień łączy się z nocą, choć nocą ciężej jest niż za dnia. Mózg wytęża się na całego, a ciało wygina się w rożne strony, by móc dogodzić maluchom i sprostać rodzicielskim zadaniom. Jeśli uświadomię sobie, że ponad 40 letnie ,,CZŁOWIEKI " pajacują dla dwumiesięcznych dzieciaczków to przerażenie co życie nam przyniesie już mnie nie zastrasza.  I mimo zmęczenia, obrzyganych ciuchów, kolek, kupek, bekań i wiatrów głośniejszych niż moje własne :) jest niesamowicie. Bo to co naj­piękniej­sze w życiu mnie spot­kało - to są one.

ooooo światełek moc
odbijanie,bekanie z tatusiem i yawarką
by pomóc jak już nic nie idzie bo nie wiadomo o co chodzi
po burzy słońce