19.07.2015

( 537 )

To mi się udało dla Niej zrobić, Książka w Bibliotece do wypożyczenia

Była przy mnie gdy łzy nie przestawały cieknąc po policzkach. 
Otulała słowem i własnym doświadczeniem.
 Nie zabierała nadziei, ale nie pieprzyła o kwiatkach.
 Dagmarka potrafiła i chciała być i czuwać.
Kto Ją poznał wie, że 
jest niesamowitą, czułą, dobrą i sprawiedliwą kobietką. 

Dagmarka i Jej WIELKA miłość :)  

Dziękuję Kochana :)



( 536 ) Czas skończyć z tym ,,wariactwem"






Maluchy jeszcze śpią, a ja szykuję wszystko do wyjazdu.
 Jestem zmęczona, bardzo zmęczona 
Pełna innej energii niż rok temu.
Chcę wrócić do normalnego stanu.
Chcę odzyskać swoje zdrowie i pełną witalność.  
Nie mam siły już na więcej
Nie chcę martwić się tym,
 czy zdążę usiąść zanim upadnę.
Tak
Przestawia mi się świat od tego krwawienia. 
Jestem nerwowa, nie uśmiechnięta, naładowana :( 
Tylko Bliźniaki są w stanie mnie rozbroić,
 Choć na chwilę mogę zapomnieć, że jest mi źle. 
Czas skończyć z tym ,,wariactwem".
Jedziemy dziś do Heidelberg 
Z wielką nadzieją na poprawę zdrowia fizycznego jak i psychicznego.

Dla zainteresowanych
 zostawiam link do ciekawego artykułu


Milutkiej niedzieli
Odezwę się już z Heidelbergu