11.09.2015

( 551 ) jest już wspomnieniem a dla przyszłości NIE


Ile ja się naśmieję przy naszych Bliźniakach. 
Wygłupiamy się tarzając po
 kanapie, podłogowym materacu, naszym małżeńskim łożu itp.
 Każde piętro naszego domku ma swój własny kącik do wygłupów i zabaw. 
Ich miny, próby dojścia do samodzielności 
są dla mnie tak dużym źródłem czerpania siły i energii.
 Kochamy je tak MOCNO.
Mimo, że wszystkie dzieci są namiętnością miłości i dobra 
Jednak nasze są dla nas 
najpiękniejsze, 
najmądrzejsze,
 najcudowniejsze na świecie.
 To chyba nie próżność.
Prawda ;) ????
Powyższe wideo jest już wspomnieniem z przed kilku miesięcy.
Szkoda, że nie udaje mi się wielu wrażeń, sytuacji nagrać. 
Tak bardzo chcialabym im nie tylko o tym opowiadać, ale także pokazać.