15.09.2015

( 552 ) wykiwani


Dzieciaczki dostały po swojej wieczornej porcji mleka. 
Ucałowane
 położyliśmy je do snu.
Ciszaaaaaaaaaaaaaaaa
Ale jaka cisza
Jakieś czary mary czy co???
Mężuś podchodzi do łóżeczek
a tam nasze maluchy siedzą
 ( pierwszy raz w łóżeczkach )
i po cichu rozbrajają ich kolorową tapetę.
Bez słów - a się dogadali. 
To jest współpraca :)
Przykryci kołdrą uświadomiliśmy sobie, że ich świat znów się poszerza.
 Wiele niespodzianek nas czeka 
:) 
To nic, że
Czas tak szybko ucieka
Nam pozostanie ta chwila 
i rozkosz z ich rozwoju i fascynacji do życia.