29.01.2016

( 588 ) "Nie"?


Oglądamy zdjęcia, które są powieszone w przedpokoju.
 Ragner z Kirą pokazują paluszkami na  kolorowe papierki. 
Pytam :
- gdzie jest mama, babcia, dziadek,ciocia,tata ?
Ragner pokazuje paluszkiem tatę.
Mówię:
- daj buziaka tacie, 
Przewidywałam, że tego nie zrobią, i się w tym pytaniu nie odnajdą .
Ku mojej radości ucałowały i powtarzały tę czynność kilka razy.
To pytam
-dasz buziaka mamie???
,,Ignorancja"
Powtarzam pytanie w stronę Ragner. 
Nic. Nadal ,,ignorancja".
Pochylam się tym razem z zapytaniem ku niemu, 
by dostać w końcu tego buziaka.
Synek odpycha mnie definitywnie 
wyduszając z siebie głośne NIEEE  :)
Na szczęście Kira miała zrozumienie do matczynych potrzeb.
Wyśliniła mnie na całego :)

Jak cudnie kształtuje się Maluchów indywidualna osobowość. 
  Orientują się już, że są odrębną osobą, że mogą mieć własne zdanie.
Takie zachowanie
nie jest to przejawem
 przekory czy czystej złośliwości.

W tej sytuacji Jego NIEE - akceptuję.
 
:)

A co na obiad?
Kto chętny.
przepis w zakładce
kulki rybne z warzywami



4 komentarze: