30.05.2016

( 622 ) ja padam

Bliźniaki nie są jeszcze przekonane do chodzenia bez wózka. 
Trochę pobiegają, pomarudzą, czasem nawet więcej przejdą niż się mogłam tego spodziewać. 
Jednak do zabawy na placach zabaw nie muszę ich przekonywać.


Nawet na niedalekie wycieczki, spacerki czy placowe wygibance
 zabieram ze sobą Ich prowiant. 
Bułeczki z brzoskwiniami,
 placuszki, ciasteczka i
  syrop z mięty rozcieńczony z niegazowaną wodą.
Wszystko własnymi rękoma dla Nich zrobione, upieczone :) 
Niech poznają DOBRE smaki i  tego rozkosze.













Po długim ciężkim dniu ja padam na pysk ;) a One ???
Tiaa  :)
mimo zmęczenia nadal chcą poznawać Ich coraz większy świat.

22 komentarze:

  1. TO CZEMU TYLE ROBISZ JAK PADASZ NA PYSK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo nie jestem wygodna tylko starająca się coś dobrego zrobić, przekazać innym a co dopiero własnym dzieciom ;)

      Dziękuję za troskę :)



      Usuń
  2. Oj kochana ja Cię rozumiem, ale to padanie;)to zdrowy objaw :) dla swoich dzieci zrobimy o wiele więcej niż nam się wydaje, ze damy radę, ot taki syndrom matki :) i te kucyki - mega :D (ja mam 2 córki kiedyś też w kucykach chodziły :) więc mam sentyment)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od momentu bycia Mama poczułam jeszcze więcej siły i ukrytych we mnie możliwości. Nie raz widziałam Mamy, którym pomagałam ratować ich pociechy, co one wszystko potrafiły dla nich zrobić. I wiesz??? Ja Teraz i Tu przy moich zdrowiutkich Dzieciaczkach doceniam to co życie nam pięknego ofiarowało :)
      A co do kucyków :) uwielbiam jak Kira biegnie, czy się wygłupia i te jej palemki kicają razem z nią. Sama będąc dzieckiem nosiłam takie z wielkimi kokardami :) i pewno widząc Twoje córcie w takich kitkach piszczałabym z zachwytu :)

      Usuń
  3. cudne dzieciaczki, warto tym pyskiem po drodze szorować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarczy tylko mieć nieustająco oko na Bliźniaki i już człowiek pada po dniu całym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyrafko ja mam ogromny respekt i szacunek do Mam, które opędzają z miłością swoje nie tylko pojedyncze pociechy. Moja ciocia Trojaczki, kuzyn Bliźniaki, inna ciocia Bliźniaczki i ze strony męża wujek - Bliźniaki. A jak sobie muszą pyski ocierać mamy z czworaczkami ;)

      Usuń
    2. dlatego u mnie przypadkowy, acz miły rozstaw 6-letni pomiędzy :))

      Usuń
    3. tez mi się marzy :) chciała bym jeszcze :)

      Usuń
  5. Dzieci są nie do zamęczenia. Przetestowałam to wiele razy na mojej Córze. Ja padam, a ona nadal pełna energii.
    Ale warto dla nich padać na twarz!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje - teraz też to stwierdzam :)

      Usuń
  6. A ten syrop miętowy tez samodzielnie przyrządzasz?
    mozna prosić o przepis:)
    Piękne masz dzieci.
    Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podobają te moje Słodziaki :) Oczywiście :) woda z czymś słodkim np. ciemny kokosowym cukrem, miodem itp -zagotować - dodać sok z cytryny lub pomarańczy lub kwasek cytrynowy.albo wszystkiego po trochu- wymieszać i dodać ok 20 łodyżek mięty świeżej- zamoczyć ją i pozostawić na noc. Rano odcedzić. Można zlać do butelek i przechowywać nawet do jednego roku po za pasteryzowaniu. Rozcieńczać z wodą gazowana a do herbaty lub niegazowaną podajemy dla Bliźniaków.

      Usuń
  7. Tylko totalnie nie padnij!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już będę Totalnie to mąż wspomoże :)

      buziam Futrzaczku :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Wszędzie chcą być :) testować, próbować ;)

      Usuń
  9. padnij powstań - mantra na kazdy dzień.
    a wózek do odstawki to jeszcze sobie podaruj bo nie ma to jak drzemka na swiezym powietrzu gdy mama wiezie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prędzej ja w tym wózku bym pospała i nawet przy nim ;) bo One ani myślą w nim spać :D

      Usuń