07.07.2016

( 639 ) Piękny kolejny dzień


W niedzielny poranek wybraliśmy się do Dziadka. 
Spotkania są frajdą dla Bliźniaków.
 Choć chemie nasze do siebie nie pasują - 
pielęgnuję i kreuję tę bliskość
 miedzy dziadkiem a Maluchami.
 Pamiętam moje oczarowanie dziadkami. 
I ta miłość, która wpłynęła na moją indywidualność  ;) 
Nie ważne, że relacje Teść - Synowa są nie wylewne. 
Ważne, by Bliźniakom nie zabrać podobnych fajnych chwil, 
które i ja przeżyłam.




















Bliźniaki nie chciały oderwać się od zwierzaków.
 Wszystkie upieczone ciastka z majerankiem poszły w ruch. 
Kira i Ragner są mocno związani z Naturą.
Piękno w naszych dzieciach jest namacalne.
Uczą się
Odkrywają
Inspirują
 Nie mają strachu przed zwierzętami, naturą
To mocny fundament do respektowania i docenienia życia.


Żyjmy i cieszmy się chwilami
 dającymi 
energię i regenerację

14 komentarzy:

  1. Ja bym nie puściła tak blisko .Ugryzłoby by i co wtedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... może się zdarzyć ;) Bliźniaki Uczą się życia RAZEM z naturą i Jego bogactwami. Konflikty należą także do nauki :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia z sarenkami ! Skoro kochają zwierzęta na pewno będą dobrymi Ludźmi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dbamy o to by tego nie zatraciły :)

      Usuń
  3. Na każdym zdjęciu widać ich zaciekawienie światem :)))
    Czy ja dobrze widzę ze na wycieczke pojechały dwie pary bliźniaków?
    Ragner i Kira oraz Gigi 1 i Gigi 2? :DDD
    Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GIGIS razem z Nami i BIGO od Ragner także nie opuszcza nas na krok :)
      A ciekawość światem naszych Bliźniaków bardzo i nas inspiruje. Odkrywam siebie znów jako dziecię łaknące i pragnące tego wszystkiego pięknego :)
      cmoki smoki :)

      Usuń
  4. to rzadkie, że się nie układa między teściem a synową
    u mnie klasyka, trudne relacje z matką męża
    ale jak Ty, zawsze dążyłam do tego, żeby dzieci miały z nią kontakt,bo jest naprawdę wspaniałą babcią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm...nigdy się nie zastanawiałam nad tym. Wcześniej bardzo mocno walczyłam o tą MIŁOŚĆ, teść-synowa - teraz już nie. Jest jak jest , co mogę to robię, by Bliźniaki z Dziadkiem mogły cieszyć się sobą :)

      Usuń
    2. ja raczej walczyłam, zeby nie znienawidzić, nie zerwać kontkaktow
      teraz jest bardzo ok
      ale za duze blizny na przyjaźń

      Usuń
    3. Szkoda, że czasem Światy tak się popierdzielą

      Usuń
    4. może jestem naiwna
      ale jakbym widziała, jak szczęśliwe są moje dzieci w związkach to z założenia bym polubiła te połówki
      mój najstarszy ma dziewczynę, w oczach serca , od razu stała mi się bliska, nie mam poczucia, że mi coś zabiera, raczej, że daje Miłość mojemu synowi, czyz to nie wspaniale??

      Usuń
    5. ...głęboką miłością czujesz Rybeńko :) tak powinien choć trochę wyglądać świat. Jeśli przekażemy swoim dzieciom takie dobro, to i One będą dalej to kreować i ochraniać :) wpajać w delikatny sposób, by następne generacje nie kiełkowały w zaborczości, tylko tak jak to pięknie określiłaś - oczami serca dostrzegały i potęgowały w sile miłości.

      Usuń
  5. jakim cudem przeoczyłam tę cudną relacje!

    OdpowiedzUsuń