26.10.2016

( 664 ) Nie ogarniam

Nie mogę się otrząsnąć.
 W naszym niewielkim miasteczku
 został zabity 5 letni chłopczyk. 
Facet Matki znęcał się nad Nim, 
aż do tego niedzielnego dnia.
  Po wielu reanimacjach - zmarł w drodze do szpitala.
Teraz jest dochodzenie, Facet w areszcie, Matka już na wolności. 
Pod domem kwiaty, zabawki, figurki, świece.
Nie ma chłopczyka
Niby wiedzieli, a jednak...
Bywała tam Policja 
bywali tam z urzędów sprawdzający stan dzieci.
Ból
Serce me wyrywa
Nie rozumiem
Nie ogarniam
 

6 komentarzy:

  1. Nie rozumiem Matki..jeśli toleruje przemoc wobec siebie to OK, ale dziecko to zupełnie inna sprawa:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jeszcze wkurzam się na urzędy, które dokładnie znały problematykę tej rodziny. Teraz to oni sobie mogą. Dziecka już nie ma :(

      Usuń
  2. i zobacz, bez względu na kraj, kontynent, ilość urzędów, to się ciągle zdarza!!!!
    COŚ POTWORNEGO
    przypomniało mi się, jak zwróciłam uwagę rodzinie źle traktującej małe dziecko, trochę się czułam z tym nieswojo, ale wiem, że tak trzeba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...tak jest Rybeńko, niestety znieczulica urzędowa, socjalna jest wszędzie.
      Ja staram się nie przechodzić obojętnie. Reaguje nawet jeśli wyjść mogę na durnia

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. nie mieści mi się to ani w głowie ani w sercu :(

      Usuń