06.12.2016

( 675 ) Pamiętam to


Nie wiem jak u Was,
 ale u nas Mikołajkowy prezent 
kładziono Nam pod poduszkę. 
Jest wcześnie rano to i położyliśmy
 pierwszy raz naszym Bliźniakom
 do łóżeczek - niespodziankę. 
Ciekawa jestem ich reakcji. 
Pamiętam to swoje oczekiwanie
 i 
radość z podwójnego prezentu. 
To wcześniejsze wymyślanie 
co takiego dostane. 
Fajne to były czasy.
 Mama, Babcia i moja Chrzestna 
zawsze pamiętały.
A jaka jest Wasza tradycja mikołajkowa? 
Też pod poduszkę , do skarpety, czy do buta..? 
A może jeszcze coś innego? 




Wypijcie za moje Zdrowie :) 

4 komentarze:

  1. U nas do buta i musial stac wyczyszczony przy drzwiach!
    Mogę wypic za Twe zdrowie, ale za 3 dni, bo wtedy skończę leki:) O okazje nie pytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :) że ja butów czyścic nie musiałam na tę okazję :)

      za trzy dni też fajnie ;)

      Dziękuję Iza :)

      Usuń
  2. Poranna kawa wypita za Twoje zdrowie!
    U nas prezenty kładło się koło łózka
    tyle ich było!:DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyrafko super za taki fajny początek dnia :)

      A z tymi prezentami z dziecinstwa to tylko cieplutko pozazdrościć:) Achhhhhh :)

      Usuń