19.01.2016

( 583 )

 Został nam się cały bochenek chleba.
Nie lubię wyrzucać 
To trzeba było coś z niego zrobić.
Chleb kroję na kawałki, moczę w mleku.
Podsmażam seler, cebulkę i czosnek.


Podduszam marchewkę

 

Miękki już chleb odciskam z nadmiaru płynu, 
dodaję podsmażone i poduszone warzywa, 
zioła, jajko, sól i pieprz 
mieszam ze sobą i formuję z masy kotlety.
Obtaczam je w mące i smażę. 
 
Kiedy są już złociste
 osuszam je z nadmiaru tłuszczu.
 Podaję z ziemniakami , sosem i surówką. 
Nam i Bliźniakom smakowało.
Może i Wam zasmakuje.
  


&&&&

Rozmowa z 12 letnią dziewczynką , której Rodziców znamy.
Normalna, ciepła rodzina. 


- czy masz już jakieś plany na przyszłość? 
Pytamy z mężem z zaciekawieniem.
- nie zupełnie, ale chciałabym drinkować jak mama. 
Poważnie odpowiada mała.

&&&& 

Nie to ma być naśladowane,
Nie takie wartości ukazywane,

&&&&   
 
 Mój umysł tego nie ogarnia