03.02.2016

( 590 ) o każdy kroczek


Bliźniaki chodzą coraz sprawniej.
 Pełno ich wszędzie. 
Nie nadążam :) 
Książki, płyty i dekoracje poustawiałam już na wyższe półki.
 Rosną 
TO
 i 
ściągają.
 Drzwi, skrzynki, torebki - otwierane,
 futro psiaków głaskane.  
Mam wrażenie jakby otaczała mnie wielka gromada Bizoników 
niż  parka Bliźniaków.
W domu to jeszcze sobie radzę, 
ale kiedy wychodzimy na świeże powietrze 
to przechodzę przez istny ,,cyrk na kółkach " 
Bliźniaki już nie chcą siedzieć w wózku. 
Chcą samodzielnie
 poznawać swój powiększony 
o każdy kroczek świat.




Dziś na obiad były kule ryżowe. 
Nie zjadły, tylko po mamlały.
Trzeba było myśleć szybko co z pozostałym ryżem.
Upiekłam 
Batony Ryżowe 
UFFF
w młóciły. 
 
z tego batony ryżowe :)