23.02.2016

( 594 ) Po koncercie

Kilka dni temu wróciliśmy z Koncertu,
 w którym występowała 
Pani Anastasia S. z Ukrainy, 
Alexander K z Izrael
 oraz Brat Christoph S.
 i  Emir I. - Nauczyciel  siedmioletniej Ś.P  Luise. 
Słuchaliśmy  Schuberta, Czajkowskiego, Brahmsa. 
Ragner wytrzymał w skupieniu ok 10 minut. 
Chciał wszędzie być, dotknąć i zobaczyć.
 Cichutko wyszliśmy z sali. 
Pozwolono Nam podpatrywać koncert
 przez uchylone specjalnie dla nas drzwi. 
 Kira cichutko siedziała na kolanach swego Taty.
 Wtopiła się całą sobą w atmosferę grających artystów. 
Po niecałych 20 minutach rozpoczęły się pierwsze oklaski.
 To Ją bardzo zirytowało.
 Nie była już spokojna.
 Nastąpił Bunt.
 Mężuś postarał się wyjść z Kirą najciszej jak to było możliwe.
Oprócz  kilku wyrozumiałych spojrzeń
Nie zaznaliśmy nic nieprzyjemnego.



tego wieczoru Kira nie miała ochoty na zdjęcia.

 
Do połowy koncertu bawiliśmy się z Bliźniakami na korytarzu filharmonii.
Ciekawe przeżycie :) 
Czajkowski i pisk radości naszych dzieciaczków.