20.03.2016

( 599 ) Cień

Mieliśmy gości, którymi Bliźniaki byli zafascynowani.
 Koleżankę ,,O " poznałam kiedy jeszcze pracowała w klinice,
 w której to podchodziłam do trzech in vitro.
 To wspaniały człowiek, pełen dobra, ciepła i empatii. 
Bardzo mi wtedy pomogła. 
Trzymała za rękę kiedy się bałam.
Ocierała krew, nos i łzy.
 Zaprzyjaźniłyśmy się bardzo. 
Wspólnie marzyłyśmy o zostaniu Mamami.
 Kiedy urodziłam Bliźniaki, wycierała mi tyłek z krwi. 
Teraz raduje moje serce - bo i Ona jest już Mamą :) 
,,Kto przywiązuje się do dobrego drzewa,
zyskuje dobry cień. "
 
Bliźniaki jeszcze nieśmiałe i TAAAAKIE grzeczne ;) Córeczka Diana  ze swoją mamą  ,, O" i  swoim tatusiem  ,,V "

każde w swoją stronę

szybko w nogiiiii :)