02.08.2016

( 650 ) Koszmarny moment

Przyjaciółka moja 
została w ciągu 24 godzin
 swojego pobytu urlopowego 
Okradziona.
 Zabrano Jej pieniądze i co najważniejsze
 Bezpieczeństwo. 
Nikt nic nie widział i nic nie słyszał. 
Dyrekcja, Menadżer, Recepcja, Sprzątaczka.
Policji jest to już znane, 
że ten hotel, że często tam... 
Cały rok oszczędzania
 by umożliwić swym synom
 dodatkowej radości z życia.
 Płakała...chciała wracać. 
Nie pozwoliłam. 
Wytłumaczyłam, 
że ten ktoś kto Jej to skradł
 zadecydować też nie morze o tym 
co z Jej Urlopem i czasem z dziećmi.
 Kasy nie odzyska 
ale niech nie pozwoli sobie 
ukraść dziecięcych wspomnień.

                                                                           UFFF
ZOSTAJE