27.10.2016

( 665 ) Własne upadki

Jeszcze kilka dni i nasze Bliźniaki skończą dwa latka.
Niesamowite uczucie i szczęście, 
o które warto było walczyć.
Tyle lat Bólu i Cierpienia.
To jeszcze bardzo otwarte i wrażliwe w moim sercu miejsce. 


Każdy z Nas
 ma swoje problemy i dramaty,
 przez które przechodzi.
W wielu takich nieszczęściach
 innych ludzi
 uczestniczyłam.
Pomagając i milcząc o moim własnym cierpieniu.
Przeżywałam własne upadki
 podnosząc innych.

 
Starałam się rozumieć i widzieć sens tego wszystkiego.
Było ciężko.
Dobre Życie bez własnych dzieci, 
czy bez dzieci - jest możliwe,
Jednak w moich oczach
 jest ono 
jakieś takie niedopieszczone. 
Niby wszystko Jest, a tak naprawdę to nie ma.
Gdyż dzieci są najcenniejszym, najpiękniejszym darem życia. 
Bez nich nie ma Nas.
Bo nasze życie skończy się na Nas.
Nie będzie podziału genów,  
Nie będzie przekazu bezgranicznej miłości.
Dlatego musimy być wytrwali.

 
Mimo tych wszystkich czarnych chmur 
nie  można się poddawać.
Trzeba Walczyć do samego końca.
Choć boli trzeba Otrzeć łzy.
 Trzeba napełnić serce Wiarą i Nadzieją
Trzeba się podnieść i wstać.
By walczyć nie tylko dla siebie, 
ale dla szczęścia 
 NIENARODZONEGO