28.03.2017

( 672 ) Mimo całej ambiwalencji

Oczekiwanie
W każdej komórce napięcie
Strach i Nadzieja
Miłość
To ona wyostrza zmysły
Wyprowadza za rękę z ciemności tęsknot
Sen w ramionach zieleni
Gdzie dłonie czasu pozwalają na przetrwanie
A ptak skrzydlaty
Buduje gniazdo z marzeń
W których ukryte są smutki, żale i bóle
Linia życia
Jak rzeki strumień
Odnajduje swoje ujście
W biodrach
W oczach
W sercu
Odrywamy się od ziemi
By z uśmiechem
Doczekać się początku życia











 








z Babcią

Życie bez dzieci jest możliwe.
Może być piękne  jak to drzewo.
Jednak dla mnie życie z dziećmi 
  towarzyszenie im w życiu, 
to akt twórczy.
Bo dzieci mimo całej ambiwalencjidarem życia.
Bo One są
 największym szczęściem, 
które może nas spotkać.  

2 komentarze:

  1. Carpe, piszesz takie dotykajace serca wiersze!
    Coraz bardziej widać odmienność płci Bliźniaków, Kura to już mala kobietka, a Ragner całkiem spory facet ☺

    OdpowiedzUsuń