04.12.2017

( 676 ) W tych urywkach

 Bliźniaki każdego dnia wymyślają coś nowego. 
Wygłupy, konkurencja, w zmowy i ich wielka miłość.
Każda Mama zna ten moment kiedy nastaje cisza.
 To był tylko ten moment, 
kiedy Dzieciaczki zdążyły przenieść swoje skarby.
.
Przez chwilę się wkurzyłam,
 pomachałam palcem grożąc, 
że zaraz wszystko wyląduje w koszu 
jeśli po sobie nie posprzątają.
  Jednak w duchu nie byłam aż tak zła.



 Przypomniały mi się moje pełne inspiracji Bazy,
które napawały mych bliskich grozą.
Co to był za krzyk i mój ryk
 gdy trzeba było posprzątać ;)  
Na szczęście Bliźniaki jeszcze słuchają. 
Choć protesty i łamanie granic 
ciągle są na mych nerwach wypróbowywane.


A to Dźwig z plasteliny na świeżo wymytym oknie 
 

 A to z szuflad powyciągane 


A to po ścianach, podłogach, buziach pomalowane.



Bycie Rodzicem to ciężka praca nad sobą.
Dzięki Bliźniakom
 nie czekamy na ten doskonały dzień
My go odnajdujemy w tych urywkach naszego życia.
Chwytamy po prostu daną chwilę 
robiąc ją perfekcyjną.


3 komentarze:

  1. pięknie to ujęłaś

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto kogo przechytrzy i badanie granic, jak daleko można sie posunąć. A jak dzieciaczki kreatywne, to trzeba dużo cierpliwosci:) Jednak kiedy popatrzysz na te śliczne oczęta, to cala złość mija i jakże sie gniewać?
    Pamiętam, ze kiedy moje dzieci byly male, dluzsza cisza byla zawsze podejrzana i zwiastowala jakies "nieszczęście", np.kg mąki rozsypanej po calej kuchni o 7.00 nad ranem (a ja sie cieszylam, ze daly mi dluzej pospać, ze takie wyjątkowo spokojne).
    Zycze kolejnych wspaniałych chwil, aby te "urywki zycia" utkwily w Twojej pamięci na zawsze, bo dzieci tak szybko rosną!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dłuższa cisza zwiastuje kreatywną zabawę dzieci, nie koniecznie po naszej myśli, a pytanie się dziecka co robi i usłyszenie, że nic - oznacza duże brojenie, przy którym lepiej, żeby nie było rodzica...Jak One szybko rosną.

    OdpowiedzUsuń