12.06.2017

( 685 ) Ktoś

Odwiedził nas Ktoś 
Przycupnął przy Yawarce w ogrodzie 
drąc się w niebo glosy.
Rozejrzałam się za Pierzaka rodzicami. 
Był sam, głodny i spragniony.


Pierwsze próby karmienia były nalotowe.
Głód zabierał mu kulturę gościa ;) 


Potem szło już Nam jak z płatka.
Stawaliśmy się Mistrzami 
stając na szczycie zadania.



Chociaż mam doświadczenie w Pomaganiu 
to takie przeżycie z naszymi Bliźniakami 
jest nieporównywalne do tego
 co odczuwałam przy takiej pomocy kiedyś.
Naszym najcenniejszym prezentem są dzieci, 
które z tych wszystkich swoich talentów
 potrafią i chcą odkrywać radość
 i kształtować z ich nieodpartej ochoty na życie 
swoją własną drogę

Wtedy o tym tylko marzyłam, 
A dziś
 Dzięki miłości,wierze i nadziei 
jesteśmy w stanie z Bliźniakami podobne sytuacje
 intensywniej doświadczać.